busy na każdą okazję

Aktualności

Busko Zdrój

 

W związku z sytuacją w Busku Zdroju , zamknięciem ul. Poprzecznej składamy podziękowanie dla pana burmistrza Buska Zdroju, który w głównej mierze jest winny powstałemu zamieszaniu.
Pan burmistrz  narzucając nam konieczność zasilania kasy miejskiej wygórowanymi opłatami za korzystanie z dworca oraz unikaniem kontaktu z przewoźnikami doprowadził do zaistniałej sytuacji.
W dniach od początku maja do początku lipca nie udało się nikomu z przewoźników dostać do burmistrza Buska Zdroju aby omówić sytuację planowanej przebudowy ul. Poprzecznej. Dopiero na skutek interwencji Pana Starosty Powiatu Buskiego udało się doprowadzić do spotkania z władzami miasta. Oczywiście pan Wasowicz swoim zwyczajem nie pojawił się na spotkaniu, a stanowisko Urzędu było nieprzejednane.
Z punktu widzenia przewoźników wykonywanie dodatkowych przejazdów do dworca na ul. Waryńskiego generuje dodatkowe koszta, wydłuza czas przejazdu, natomiast korzyść płynąca z tych dodatkowych przejazdów jest żadna. Dodatkowo wygórowana opłata za korzystanie z dworca jest ponad 2 krotnie większa niż np. w Kielcach. Nic dziwnego skoro Urząd w Busku stoi na pozycji uprzywilejowanej i mając sobie za nic środowisko przewoźników ignoruje wszystkie nasze argumenty.
Poza tym argument "rozjechania" buskiego Zdroju przez jeżdżace bez sensu na dworzec autobusy i busy również nie jest brany pod uwagę przez p. Wąsowicza.

Dodatkowo Urząd Miasta w Busku nie czekając na zakończenie postępowań w sprawie zmian aktualnych rozkładów jazdy uniemożliwia prawidłowe ( czyli zgodne z aktualnym rozkładem jazdy) prowadzenie działalności.
 
Niemoc Urzędu w busku jest widoczna gołym okiem. Na wiacie przystankowej na ul Poprzecznej można przeczytać ogłoszenie , że autobusy nie kursują z tego przystanku, podczas gdy po kilku chwilach można zobaczyć podjeżdząjący w to miejsce autobus PKS Busko Zdrój.

Uniemożliwiając przewoźnikom prywatnym korzystanie z przystanku przy ul. Pprzecznej poprzez wysypanie kupy piachu i nie rozpoczęcie żadnych prac w tym rejonie pan Wąsowicz wespół z byłym pracownikiem PKS panem Walęzakiem doskonale pokazują komu przede wszystkim służy wprowadzenie zamętu. Pytaniem jest ile to kosztuje ?